Psycholog Psychoterapeuta Seksuolog | Kamil Elkader

Blog

Konflikt w związku

Konflikt w związku cz. 1

Do gabinetu trafiają zazwyczaj pary w kryzysie, który narasta między nimi od dłuższego czasu. Zdarza się, że tuż po przywitaniu i pytaniu o powód zgłoszenia zaczyna się kłótnia, która pokazuje mechanizmy rozkręcania się konfliktu w danej parze:

– Ty mnie nie kochasz. Nie pamiętam, kiedy się mnie przytuliłeś (przytuliłaś) albo spędziliśmy razem czas – skarży się jedno.
– Bo ty ciągle jesteś niezadowolona (niezadowolony). Bez kija nie podchodź – wrzeszczy drugie.
– Bo u ciebie jest ciągle praca i praca.
– Dzięki niej mamy na kredyt, a ty tylko wydajesz i nie zastanawiasz się, skąd to się bierze…

Kto ma rację? Kto powinien się zmienić? Co trzeba zaakceptować?

Jeśli narzekający/narzekająca na osamotnienie ma coś zrobić, to w obszarze swojego wpływu – może tylko zaakceptować, że druga strona nie potrzebuje tyle bliskości i czułości, a sama nie może tak bardzo okazywać swojego niezadowolenia. Będzie to akceptacja stanu rzeczy.

Jeśli narzekający/narzekająca na nadmierny krytycyzm drugiej strony ma coś zrobić po swojej stronie, to byłoby to uwzględnienie potrzeb partnera/partnerki dotyczących większej bliskości. Będzie to zmiana w związku.

W powyższych opcjach kryje się jednak pułapka, w którą zazwyczaj wpadają skonfliktowane pary. Dynamika relacji nie pozwala na jasny osąd i werdykt o winie jednej strony. Nie na tym polega terapia par. Wybór albo akceptacji, albo zmiany, będzie frustrujący dla osób w parze i nie przyniesie poprawy.

Do ponownego zbliżenia pary i deeskalacji konfliktu potrzebna jest wzajemna akceptacja i wzajemna zmiana. Jedna z osób musi dostrzec, jak nadmierne niezadowolenie i krytycyzm wpływa na niechęć do zbliżenia się i intymności drugiej oraz wziąć odpowiedzialność za to zachowanie. Druga osoba musi dostrzec z kolei, jak jej skłonność do wycofania i uciekania w pracę (lub cokolwiek innego) frustruje pierwszą.

Obu stronom z kolei da większą kontrolę nad swoimi reakcjami i impulsami dowiedzenie się, w jaki sposób ukształtowały się ich domyślne sposoby reagowania, przeżywania emocji i frustracji oraz traktowania bliskich osób. Wiąże się z dorastaniem, atmosferą emocjonalną w domu czy wzorcami związku w rodzinie.

Te informacje wdrukowują się nam i stają się skryptem naszego zachowania w dorosłym życiu i związku. Dobrze, żebyśmy byli ich świadomi, jeśli zależy nam na jakości naszego życia i związku.

Od wzajemnej akceptacji i wzajemnej zmiany jest wyjątek: nie można prowadzić terapii pary i oczekiwać zmiany, jeśli ma w niej miejsce przemoc (fizyczna, psychiczna, emocjonalna). Pierwszeństwo pracy terapeutycznej musi mieć wtedy sprawca/sprawczyni przemocy.

Foto: Pexels.com